Dawno dawno temu, za górami, za lasami, na całkowitym pustkowiu - tam gdzie dziś stoi Warszawa, czerwony kapturek szedł przez gęsty las z jedzeniem dla babci. Trochę pozmieniałem, ale każdy zna dalszy ciąg tej bajki.
Dziwne, bajka jest tak znana, że nawet jeśli wprowadzi się kilka zmian to i tak wszyscy się połapią.
Dziwne jest także to, że mało kto potrafi odkryć drugie dno tej baki. Wiedzieliście, że czerwony kapturek to pierwszy freelancer cateringu, później dopiero firmy cateringowe Warszawa miała kolejne, które rosły jak grzyby po deszczu.
Ale nie o tym chcę tu pisać.
Wina w tej bajce spada na wilka.. autor manipuluje naszymi uczuciami, bawi się nami. W pierwszej firmie cateringowej (czerwonym kapturku) widzimy grzeczną dziewczynkę- wnuczkę, która idzie z pomocą do swojej schorowanej babci. Kto z was zastanawiał się dlaczego babcia mieszka na takim odludziu. Może przed kimś się chowa? Nie znamy historii babci, ale schorowana babcia bez byle powodu nie zaszyje się sama w buszu. Interesująca jest także postać uzbrojonego po zęby leśniczego - być może "leśniczy" to tylko pseudonim, możliwe, że on także się kryje przed kimś w lesie.
Nie wiadomo do końca co tak naprawdę krył koszyk czerwonego kapturka, oraz to co było pod kapturkiem....
Dziwne, bajka jest tak znana, że nawet jeśli wprowadzi się kilka zmian to i tak wszyscy się połapią.
Dziwne jest także to, że mało kto potrafi odkryć drugie dno tej baki. Wiedzieliście, że czerwony kapturek to pierwszy freelancer cateringu, później dopiero firmy cateringowe Warszawa miała kolejne, które rosły jak grzyby po deszczu.
Ale nie o tym chcę tu pisać.
Wina w tej bajce spada na wilka.. autor manipuluje naszymi uczuciami, bawi się nami. W pierwszej firmie cateringowej (czerwonym kapturku) widzimy grzeczną dziewczynkę- wnuczkę, która idzie z pomocą do swojej schorowanej babci. Kto z was zastanawiał się dlaczego babcia mieszka na takim odludziu. Może przed kimś się chowa? Nie znamy historii babci, ale schorowana babcia bez byle powodu nie zaszyje się sama w buszu. Interesująca jest także postać uzbrojonego po zęby leśniczego - być może "leśniczy" to tylko pseudonim, możliwe, że on także się kryje przed kimś w lesie.
Nie wiadomo do końca co tak naprawdę krył koszyk czerwonego kapturka, oraz to co było pod kapturkiem....
11.03.2010 o godz. 03:28
komentuj (0)
Siedzę sobie przed komputerem i czytam posty na blogach o tematyce, która mnie jakoś ostatnio interesuje mianowicie reklamy. Szedłem jakoś po linku i trafiłem na artykuł właśnie na ten temat- reklamy firm i mimo iż nie bylo o tym w artykule mowy, ale zdałem sobie sprawę jakie pieniądze za tym siedzą i tak naprawdę cała moda czy to na subkulturę czy też konkretną pasję w dużej mierze zależy od reklamy.. bo przecież ile osób dziś pasjonuje się tak promowaną fotografią z której przecież są znacznie większe pieniądze niż z np. rysowania.
szkoda, że tak duży wpływ nawet na nasze pasje mają ludzie w garniturach, którzy przez pośrednictwo mediów kreują to co ma być dziś na topie
szkoda, że tak duży wpływ nawet na nasze pasje mają ludzie w garniturach, którzy przez pośrednictwo mediów kreują to co ma być dziś na topie
12.02.2010 o godz. 02:03
co tyle osób o tak późnej godzinie robi na bloblo ?
hmm może zrobimy kiedyś na bloblo flash mob-a ?
tylko nie wiem co na to powiedzą administratorzy
hmm może zrobimy kiedyś na bloblo flash mob-a ?
tylko nie wiem co na to powiedzą administratorzy
Tagi:
co wy na to ?
10.02.2010 o godz. 03:02
zastanawia mnie po co ludzie piszą blogi...
Ale po kolei.. właściwie jest kilka rodzajów blogów
są blogi o pasji np. fotografii, podróżach.
są blogi o problematyczne np. o odchudzaniu.
oraz blogi pamiętniki- luźne, tzw emocjonalny śmietnik.
Powiem szczerze, że prowadziłem już wszystkie z powyższych rodzajów blogów.. jednak brak wytrwałości wpisany jest w moją naturę.
Jako dygresję powiem coś co może zachęcić wielu.. na forum internetowym przeczytałem o ciekawej inicjatywie, stworzeniu bazy gdzie są fajne blogi, narazie nie widzę efektów ale ponoć prace idą pełną parą. Istotne jest to, iż każdy może dodawać tam blogi, które uważa za ciekawe.
Ale wróćmy do tematu po co ludzie piszą blogi.
Czy to znaczy, że w człowieku tak silna jest potrzeba mówienia, uzewnętrzniania się, dzielenia spostrzeżeniami?
Może tak, ale w tym momencie ciekawi mnie ile osób dobrnęło wczytaniu do tego momentu. Myślę, że jeśli jedna osoba przeczyta całą notkę odniosę sukces. Jeśli podobnie jest z większością blogów, to po co ludzie je piszą ?
może ktoś mi to wytłumaczy?
Ale po kolei.. właściwie jest kilka rodzajów blogów
są blogi o pasji np. fotografii, podróżach.
są blogi o problematyczne np. o odchudzaniu.
oraz blogi pamiętniki- luźne, tzw emocjonalny śmietnik.
Powiem szczerze, że prowadziłem już wszystkie z powyższych rodzajów blogów.. jednak brak wytrwałości wpisany jest w moją naturę.
Jako dygresję powiem coś co może zachęcić wielu.. na forum internetowym przeczytałem o ciekawej inicjatywie, stworzeniu bazy gdzie są fajne blogi, narazie nie widzę efektów ale ponoć prace idą pełną parą. Istotne jest to, iż każdy może dodawać tam blogi, które uważa za ciekawe.
Ale wróćmy do tematu po co ludzie piszą blogi.
Czy to znaczy, że w człowieku tak silna jest potrzeba mówienia, uzewnętrzniania się, dzielenia spostrzeżeniami?
Może tak, ale w tym momencie ciekawi mnie ile osób dobrnęło wczytaniu do tego momentu. Myślę, że jeśli jedna osoba przeczyta całą notkę odniosę sukces. Jeśli podobnie jest z większością blogów, to po co ludzie je piszą ?
może ktoś mi to wytłumaczy?
09.02.2010 o godz. 02:32
Zastanawia mnie pewna reklama, a właściwie nazwa reklamującej się firmy. Mianowicie chodzi mi o ośrodek szkolenia kierowców który nosi nazwę „szał”. Synonimiczne słowa „szału” to furia, nieokiełznanie, dzikość, wściekłość, amok. Nazwa nie wydaje aby pomagała w reklamie. Znam takich kursantów, którzy podczas nauki wpadali w „szał” i byli w stanie uderzyć uczącego się, nie mówiąc już o wściekłym sączeniu piany z ust i rzucanie obelgami na cały świat.
27.01.2010 o godz. 10:49
Grupa facetów w cateringowej restauracji w Warszawie pijący piwo podrywali młoda dziewczynę z długimi blond włosy.
Dziewczyna patrzy na nich żenujący poziom, lekki uśmiechem na jej ładnej buzi i proponuje: "Jeśli każdy z was da mi 5zł, pokażę wam nogi".
Faceci wszystkich poczeli, kopać głęboko w kieszeniach i zbierać pieniądze, które przekazalie do dziewczyny. A potem dziewczyna podciąga sukienkę trochę, aby wyświetlić jej długie smukłe nogi do kolan.
Potem mówi: "Jeśli każdy z was panowie da mi 5 zł, pokażę wam moje uda, i mężczyźni, czym są, wszyscy wyciągnąć swoje portfele by przekazać piątka. Dziewczyna podciąga sukienkę, aż do jej ud.
Potem młoda dziewczyna mówi: "Jeśli dacie mi po 10 zł, pokażę wam, gdzie byłam operowan z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego."
Faceci dali z góry 10zł dziewczynie, ona z uśmiechem spojrzała w okno cateringowej restauracji i powiedziała wskazując na szpital – tam.
To taka mała historyjka a w tle firma cateringowa warszawa. Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa, tym bardziej ze nie wierze że tamci faceci daliby pieniądze za pokazanie nóg..
Dziewczyna patrzy na nich żenujący poziom, lekki uśmiechem na jej ładnej buzi i proponuje: "Jeśli każdy z was da mi 5zł, pokażę wam nogi".
Faceci wszystkich poczeli, kopać głęboko w kieszeniach i zbierać pieniądze, które przekazalie do dziewczyny. A potem dziewczyna podciąga sukienkę trochę, aby wyświetlić jej długie smukłe nogi do kolan.
Potem mówi: "Jeśli każdy z was panowie da mi 5 zł, pokażę wam moje uda, i mężczyźni, czym są, wszyscy wyciągnąć swoje portfele by przekazać piątka. Dziewczyna podciąga sukienkę, aż do jej ud.
Potem młoda dziewczyna mówi: "Jeśli dacie mi po 10 zł, pokażę wam, gdzie byłam operowan z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego."
Faceci dali z góry 10zł dziewczynie, ona z uśmiechem spojrzała w okno cateringowej restauracji i powiedziała wskazując na szpital – tam.
To taka mała historyjka a w tle firma cateringowa warszawa. Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa, tym bardziej ze nie wierze że tamci faceci daliby pieniądze za pokazanie nóg..
14.01.2010 o godz. 01:38
dawno nie pisałem.
ale o czym tu mówić (miałbym co, ale czy jest sens) czasem mysle ze jak sie nie umie ugryźć w język to powinno się przynajmniej odgryźć kabel od internetu.
to takie subiektywne odczucie.
chociaż w czasach wi-fi te powiedzenie jest nieprawdzie. hmm czy to jest wyższość internetu bezprzewodowego nad przewodowym?
i zarazem chyba taka mała krypto- reklama internetu
ale o czym tu mówić (miałbym co, ale czy jest sens) czasem mysle ze jak sie nie umie ugryźć w język to powinno się przynajmniej odgryźć kabel od internetu.
to takie subiektywne odczucie.
chociaż w czasach wi-fi te powiedzenie jest nieprawdzie. hmm czy to jest wyższość internetu bezprzewodowego nad przewodowym?
i zarazem chyba taka mała krypto- reklama internetu
13.01.2010 o godz. 02:15
co mnie dziś tak gryzie?
czyżby samotność?
ale przecież to zaprzecza jej istnienia
czyżby samotność?
ale przecież to zaprzecza jej istnienia
Tagi:
przemyślenia
06.01.2010 o godz. 22:55
PangYa to humorystyczna symulacja gry w golfa, stworzona w mangowym stylu. PangYa t gra online Fobia pangy powoli przychodzi do nas z zagranicy. Czego dowodem jest ten katalog albo ta (chyba oficjalna polska) strona
dla tych co chcieliby sie dowiedzieć więcej odsyłam do wikipedii:P
dla tych co chcieliby sie dowiedzieć więcej odsyłam do wikipedii:P
31.12.2009 o godz. 02:20
zmieniam ton. :)
czytałem arytkuł na temat pozycji jednostki w świecie. przypomniał mi sie film dokumentalny ukazujący eksperyment ascha (czy cos w tym stylu), który widziałem na wykopie. dotyczył on tez wpływu grupy na pozycje jednostki. jednym z elementów grupy jest pozycjonowanie postawy jednostki, grupa wpływa na jednostke- wszyscy o tym wiemy. to jest jeden z wielu wpływów na pozycje i zachowanie człowieka przez innych.
jeśli inni mogą manipulować mną to ja nie myślę samodzielnie...ktoś za mnie myśli i mówi mi jaką mam przyjąć pozycje wobec polityków religii i świata. tak dziś wyglądają kampanie reklamowe polityków, nowy ateizm, czy tez propagowanie homoseksualizmu bądź aborcji... nasz pogląd jest wypozycjonowany przez media.. dziś legalizują związki homoseksualne a przecież jeszcze kilka lat temu wiekszość naukowców zgodnie twierdziła iż homoseksualizm jest chorobą..
tak więc nie myślimy sami.. myślą za nas media i inni ludzie.
kartezjusz mówił: myślę więc jestem. ja myślę ze większość już nie myśli..
żeby nie było zakończenie z happy endem przytoczę jeszcze jedna ciekawą myśl, gdyby nie było wpływu polegającym na pozycjonowaniu cudzej postawy nie mielibyśmy pewności co do realności kontaktu
sorry za błędy. notka jest zlepkiem myśli, jutro może ją z edytuje, teraz idę spać.
czytałem arytkuł na temat pozycji jednostki w świecie. przypomniał mi sie film dokumentalny ukazujący eksperyment ascha (czy cos w tym stylu), który widziałem na wykopie. dotyczył on tez wpływu grupy na pozycje jednostki. jednym z elementów grupy jest pozycjonowanie postawy jednostki, grupa wpływa na jednostke- wszyscy o tym wiemy. to jest jeden z wielu wpływów na pozycje i zachowanie człowieka przez innych.
jeśli inni mogą manipulować mną to ja nie myślę samodzielnie...ktoś za mnie myśli i mówi mi jaką mam przyjąć pozycje wobec polityków religii i świata. tak dziś wyglądają kampanie reklamowe polityków, nowy ateizm, czy tez propagowanie homoseksualizmu bądź aborcji... nasz pogląd jest wypozycjonowany przez media.. dziś legalizują związki homoseksualne a przecież jeszcze kilka lat temu wiekszość naukowców zgodnie twierdziła iż homoseksualizm jest chorobą..
tak więc nie myślimy sami.. myślą za nas media i inni ludzie.
kartezjusz mówił: myślę więc jestem. ja myślę ze większość już nie myśli..
żeby nie było zakończenie z happy endem przytoczę jeszcze jedna ciekawą myśl, gdyby nie było wpływu polegającym na pozycjonowaniu cudzej postawy nie mielibyśmy pewności co do realności kontaktu
sorry za błędy. notka jest zlepkiem myśli, jutro może ją z edytuje, teraz idę spać.
29.12.2009 o godz. 02:49
słowa przed chwilą uleciały. sens jeszcze wcześniej (co do jego istnienia nie jestem pewien).
a co jesli sensu nie ma?
w słowach, a myśli stają się zlepkiem obrazów i liter niewypisanych- bez sensu.
tak jak ta notka.
i cały ten blog
a co jesli sensu nie ma?
w słowach, a myśli stają się zlepkiem obrazów i liter niewypisanych- bez sensu.
tak jak ta notka.
i cały ten blog
Tagi:
przemyslenia
sens
29.12.2009 o godz. 01:09
ech myślę, że gdyby opodatkowali słowa nie byłoby tu takiego pierdołowaia. ale dzieki temu mamy wolność słowa, a może bardziej jego bezsens...
29.12.2009 o godz. 01:02
ale kosmos mam bloga:P
a tak z marginesu mówiąc wielkie aloha- witajcie wszyscy blogowicze. łączmy się, niech mocz będzie z nami
a tak z marginesu mówiąc wielkie aloha- witajcie wszyscy blogowicze. łączmy się, niech mocz będzie z nami
29.12.2009 o godz. 01:00


